piątek, 5 czerwca 2009

Diffusion - projektanci alternatywni - ciekawostki


Najbardziej fascynujące w pokazach off'owych były miejsca, w których się one odbywały: elektrownia Scheiblera, klimat starych przędzalni i tkalni, odpadająca farba, stalowe słupy, dźwięk odbijający się od każdej ściany w pustych przestrzeniach... Szkoda, że zabrakło techniki - nie każdy pokaz miał profesjonalne nagłośnienie i światło, nie każdy niestety wystartował o czasie, głównie ze względów czysto technicznych. Najbardziej przemyślana prezentacja należała do młodego awangardowego projektanta MALDOROR, który dokładnie wiedział, jaka ma być choreografia, tempo catwalku, make-up oraz fryzury. Bardzo oryginalny pokaz, dobrze zaplanowany i przeprowadzony zgodnie z planem. Zachwycała jakość współpracy z projektantem, jego kultura osobistą, dbałość o szczegół oraz komfort modelek... Wielki szacunek Grzegorz! http://www.maldoror.pl/
Zdjęcie ze snobka.pl, ale make-up Vis a Vis :)

wtorek, 2 czerwca 2009

Dzień 5/6/7. - Diffusion


Praca, praca, praca..., niewiele czasu i sił na aktualne doniesienia, w skrócie:


"DIFFUSION to Strefa OFF FashionPhilosophy Fashion Week Poland 2009 w Łodzi. Składa się przede wszystkim z pokazów mody prezentujących projekty alternatywne, wystaw z pogranicza mody i sztuki, offowego showroomu oraz działań w przestrzeni miejskiej i eventów muzycznych. Temat przewodni wszystkich prezentacji to przenikanie/rozproszenie – diffusion. Do udziału w tej części zaproszeni zostali młodzi twórcy z zakresu różnych dziedzin działalności artystycznej. Ich prezentacje zostaną połączone ze sobą, uzyskując tym samym w wyjątkowy sposób uzupełniającą się wzajemnie całość. Przenikanie się dziedzin sztuk, idei, twórczości, miasta… "
(z bloga Diffusion Fashion Week Poland)
Projektanci bardzo precyzyjnie wyrażają swoje życzenia, jeśli chodzi o wybiegowy make-up, tendencja jest zdecydowanie "ku naturze", żadnych wyskokowych makijaży, żadnej ekstrawagancji, bardzo mało koloru, jasne wręcz alabastrowe twarze, włosy gładkie, zaczesane w kok... Delikatne naniesienia konwencji Zen, makijaż gejszy lub w przypadku projektantki Ani Pochopień elegancka stylistyka lat 60 z ostro zakończoną kreską na powiece i bladymi, przypudrowanymi ustami.
Na backstage'u panuje dyscyplina, pomocna w walce z dużo za szybko upływajacym czasem podczas przygotowań. Nie da się ukryć, ze media potrafią być faktycznie wszechobecne, apele o nie przeszkadzanie w pracy z rzadka są skuteczne, flesze, obiektywy kamer, mikrofony, ludzie nie wiadomo skąd...bywają uciążliwe.
Niesamowite wrażenie wywiera dobór wnętrz do pokazów off'owych - stare opuszczone fabryki, elektrownia fabryczna, galeria "Fabrystrefa" również zaadapotowana z pomieszczeń byłych tkalni... Ten urok ma tylko Łódź!
Warto wspomnieć o pokazie Pauliny Plizgi, która połączyła prezentację kolekcji z własnym performance malując na wybiegu farbami do tkanin na sukienkach nadając im ostateczny wygląd. Ania Pochopień zachwyciła ekskluzywnymi materiałami, np. wełna wielbłąda, czy naturalne jedwabie w ciepłych brązach i złocie. Miłą niespodziankę sprawił nam Paweł Cholewa, który zaprezentował swą kolekcję na Fashion Week po 3 letnim pobycie w Hiszpanii - zachwycające, kobiece wieczorowe kreacje http://www.pawelcholewa-fashion.com/pl/ !!!

poniedziałek, 1 czerwca 2009

DZIEŃ 4. - Concept Store







Concept store to sklep z niebanalną odzieżą, zaprojektowaną dla indywidualistów przez młodych designerów. Mieści się on we wspaniałych wnętrzach stylizowanych na fabryczne lofty: dużo tam cegły, betonu technicznego, czystej bieli. To bardzo znane już na świecie nowoczesne podejście do sprzedaży ciuchów, klient ma w tym miejscu cos przeżywać, może napić się kawy lub poczytać książke. Poprzez specyficzną aranżację powierzchni w sklepie opowiadana jest jakaś historia, Concept store ułożony jest tak, jak miasto. Przy wejściu znajdzie się jego centrum, a w dalszych częściach przedmieścia, gdzie zainscenizowane zostało śniadanie na trawie - nawiązanie do sztuki ("Śniadanie na trawie" Eduarda Maneta). Idea indywidualizmu jednostki wyrażanego strojem w industrialnej otoczce. Koncepcja "city" widoczna jest również na zdjęciach blokowisk, wieżowców, w sklepie znajduje się także imitacja windy. Bardzo ważna jest gra świateł, manekiny w głębi sklepu ubrane w designerską modę podświetlone są zmieniającym się różnokolorowym światłem, co właśnie sugeruje tęsknotę jednostki do wybicia się z tłumów tak samo wyglądających, szarych ludzi...
Średnia cena ubrań prezentowanych w tym unikalnym sklepie to 1 tys. zł. Oferta skierowana jest nie tylko do młodych osób, ale również w średnim wieku. Każdy jest w stanie znaleźć coś specjalnego dla siebie.
Concept Store to bardzo ciekawa inicjatywa, nie tylko uświadamia, że moda to wyrażanie siebie, zachęca do oryginalnego podejścia do garderoby, jak również jest szansą na zaistnienie młodych, zdolnych projektantów. Więcej odwagi i prób naśladownictwa mile widziane... :)

sobota, 30 maja 2009

DZIEŃ 3. - Aleja projektantów

Aleja to aą 9 godzin podziwiania najnowszych kolekcji znanych polskich i zagranicznych projektantów: m.in. Violi Śpiechowicz, Erici Zaiontz, Natalii Jaroszewskiej i chyba najbardziej uznanego portugalskiego artysty Miguela Vieiry, który zgromadził najwięcej publiczności w hali Expo!
Z racji znajomości z Agatą Wojtkiewicz, prezentującą swą kolekcję w ramach Alei http://www.agatawojtkiewicz.pl/ nie wypada nam nie wspomnieć o doskonałości przedstawionych przez nią sylwetek i o tym, jak każda elegancka kobieta ceni szlachetność materiałów, grę barwnych tonacji i doskonale dopasowane detale. Wszystko to zawierała właśnie kolekcja Agaty, wielokrotnie wyróżnianej już w konkursach Złotej Nitki, Złotej Fastrygi, nominowanej do tytułów Damy Sukcesu i Projektanta Roku. Jej zasadą jest podkreślenie indywidualności każdej kobiety, a to przecież marzenie każdej z nas... :)
Rosyjskie duo Two Gun Towers zaprezentowało kolekcję w typowym dla nich bardzo awangardowym stylu z charakterystycznymi aplikacjami i ornamentami oraz niekonwencjonalnym łączeniem materiałów. Ciekawym pomysłem była oprawa muzyczna pokazu - utwory wykonywane live przez muzyków jazzowych (w tym przez samego projektanta).
Natomiast Natalia Jaroszewska urzekła impresjonistycznym klimatem, pastelowymi barwami i delikatnmi tkaninami. Jasne kolory, często biel, ecru, zdobienia ze złota, doszywanych pereł i mieniących się kamieni, hafty oraz koronki i niewątpliwie obiektem pożądania kobiet ceniących subtelność i klasę. Modeli z tej kolekcji nie powstydziłaby się żadna gwiazda na czerwonym dywanie!
Na pokazie Miguel Vieir'y pojawił się Tomek Jacyków bacznie obserwując propozycje projektanta z jego najnowszej kolekcji. Vieira reprezentuje romantyczny szyk, tajemniczość a zarazem prostotę, skupia się na detalu i rekonstrukcji klasyki. Dominująca kolorystyka w jego najnowszych modelach to biel i antracyt, do łask zdają się wracać spódnico-spodnie oraz konstrukcja szerokich ramion.
Szkoda trochę, że Organizator nie umożliwił śledzenia. np. na telebimie wywiadów udzielanych prasie prze projektantów po pokazie w press-roomie (wstęp tylko dla prasy i VIP). Dostęp do mody i wiedzy o niej ogólnie w naszym kraju jest bardzo ograniczony, Fashion Week ma to teoretycznie zmieniać..., warto o tym pomyśleć!

piątek, 29 maja 2009

DZIEŃ 2. - Złota Nitka 2009







Tym razem Hala Expo na terenie Międzynarodowych Targów Łódzkich. Wyczuwalne napięcie, różowy (?!) dywan na wejściu, niebanalne stroje publiczności, hala wypełniona po brzegi... Międzynarodowy konkurs dla młodych projektantów z kilkunastoletnią tradycją przyciągnął 104 autorów między innymi z takich krajów jak: USA, Ukraina, Izrael, Hiszpania, Bułgaria. Ostatecznie do finału edycji 2009 zakwalifikowanych zostało 27 autorów kolekcji. Konkurs rozgrywany jest w 2 kategoriach: Pret-a-Porter i Premiere Vision. Wśród członków jury znalazły się autorytety w dziedzinie mody (M.Paprocki, M.Brzozowski, B.Hanuszkiewicz...) oraz przedstawiciele mediów (Moda I Rynek, Elle, Fashion Magazine, GW...) Gościem specjalnym oraz jurorem była wspaniała hiszpańska projektantka Agatha Ruiz de la Prada, a jej pokaz kolekcji uwieńczył galę finałową Złotej Nitki.
Niezwykle ciekawe było zderzenie tematyczne uczestników konkursu i jej stylistyki z pokazem honorowego gościa. Młodzi, gniewni skupiali się na projektach new age, trochę industrialnych, trochę high-tech, a nazwy kolekcji, np.: "Szary Mary", Labirynt", "W sieci", "Percepcja przestrzeni", "Space Figments", gdzie dominowały metaliczne połyski i nowoczesne formy wskazywały na to, iż bohaterką wieczoru będzie awangarda.
De la Prada w dobie kryzysu wybrała kierunek "pod prąd"- jej kolekcja to eksplozja koloru i niezwykłe formy, tęczowe koła, kwiaty, pasy, wielobarwne rajstopy, seledynowe buty, tudzież niebanalne nakrycia głowy, niezwykłe połączenia kolorystyczne: czerwieni i pomarańczy, filoletu z niebieskim. Oglądając tę kolekcję mimowolnie pojawia się uśmiech na twarzy, wprawia ona niezaprzeczalnie w dobry humor i pobudza fantazję. Dotychczasową surowość na twarzy dziewcząt prezentujących modele z kolekcji finalistów - zastąpiła nieskrywana radość, co nie dziwi nikogo: dziewczęce, wesołe, karbowane fryzury oraz różowy i pomarańczowy make-up u de la Prady to naturalne intensyfikatory dobrego nastroju!!! Brawo Agatha!
Gra aktorska modelek to oczywiście część choreografii, która zasługuje na olbrzymie uznanie, świetnie zgrana z charakterem poszczególnych kolekcji, w dbałości o wyeksponowanie high-pointów i w doskonałej harmonii w muzyką.
Najwięcej wyróżnień oraz Złotą Nitkę w kategorii Pret-a-Porter zdobył projektancki duet: Małgorzata Grzywnowicz i Małgorzata Węgiel za kolekcję "Phantas Magoria", która ewidentnie jest zabawą modą, żartem i flirtem z przeszłością. Świetna, typowa rosyjska muzyka, dynamizm, świeżość, nostalgiczne przypomnienie kolorowego cresh'owego dresu, torby w rozmiarze XXL i białych kontrastujących z całością butów.
Natomiast nagrodę Jury Kreatorów w kategorii Premiere Vision zdobyła Magdalena Śmielak za kolekcję Destrukcja.
Dla pań kochających klasykę na uwagę zasługiwała kolekcja "Stalowa subtelność" Kamili Zielińskiej w kolorach srebra, miedzi, żółtego i czerwonego złota, pełna lekkości, materiałów miękko opływających ciało, piękne marszczenia, kobiece fasony eksponujące talię. Konstrukcja nawiązywała do epoki starożytnej, zaczerpnięta ze strojów typowych dla Imperium Rzymskiego. Elegancka nonszalancja!
Osobiście nie mogę pominąć "Opowieści o zmierzchu" autorstwa Jakuba Ziemirskiego i Krzysztofa Piwnika nie tylko ze względu na ukochany przejmujący utwór Royskopp: http://www.youtube.com/watch?v=0oPk-LwlOBE , ale równiez bardzo oryginalne nakrycia głowy, okulary, modele z dodatkami tiulu, piór, wysokie kozaki za kolano, muszkieterskie rękawice. Świetne!
Aparat fotograficzny niestety jak widać zawiódł :(

czwartek, 28 maja 2009

DZIEŃ 1. - Fashion Designer Awards



























Pokazem inaugurującym polski Fashion Week była Gala Finałowa Fashion Designer Awards z pokazem specjalnym fenomenalnego George Chakra, znakomitego projektanta i przewodniczącego jury konkursu Designer Awards. Konkurs dedykowany jest młodym pasjonatom mody, amatorom, których marzeniem jest rozwijać swoje zdolności w zakresie projektowania ubioru. Co ciekawe, wśród finalistów znaleźli się fascynacji projektowania w bardzo różnym wieku - 17 latki oraz niemalże 50 latki! Jak się okazuje na zabawę modą nigdy nie jest za późno! W skład jury wchodzili również projektanci polscy, osoby związane z modą i sztuką (fotograficy, artyści malarze, aktorzy).
Sala balowa Andel's Hotel w Łodzi ożyła o godz. 20.00., kiedy to na wybiegu zagościły kreacje prawie w całości wykonane z żywych kwiatów. Modelki otulone wielobarwnością płatków i różnorodnością kształtów przeistaczały się w bajkowe postaci - czarujące, tajemnicze, o silnym związku z naturą...
Następnie swoje kreacje z hasłem przewodnim w tle: „Haute couture – portret współczesnej kobiety, jej pragnienia, emocje i fascynacje” zaprezentowało 10 wybranych finalistów z aż 264 zgłoszonych do konkursu. Warunkiem było również samodzielne odszycie sukni, oceniano nie tylko pomysł, konstrukcję, materiały, ale również kunszt "wysokiego krawiectwa" oraz standart wykończenia.
Prezentowane kreacje były bardzo nowatorskie i pełne fantazji. To, co na rysunku żurnalowym wyglądało na praktycznie niemożliwe do wykonania - udało się zamienić w suknie, od których nie można oderwać wzroku! Każdy model był inny, oddawał osobowość i stylistyczne upodobania projektantów. Wybieg opanowała feeria barw, materiałów i fasonów - od przezroczystych, półprzezroczystych, zwiewnych, jakby wypełnionych powietrzem sukni, przez cekiny, pióra, kwiaty, aż do fantazyjnych drapowań, plis, wręcz konstrukcji architektonicznych. Całość uzupełniała doskonała muzyka oraz gra światła, a wybieg wykonany z czarnego połyskliwego laminatu świetnie bawił się odbitym światłem i nawiązywał do nowoczesności i świeżości projektów w konwencji haute couture.
Prawdziwą ucztą dla miłośników mody z najwyższej półki był pokaz Mistrza Chakra - sylwetki wielobarwne, wręcz neonowe, lekkość, połysk, podkreślenie kobiecości, dużo przezroczystości eksponującej ciało, kwiaty, cekiny, sznury korali, szyfony, tiule - sama doskonałość!
Laureatką Fashion Designer Awards została Sabrina Pilewicz, dla której nagrodą jest 2,5 roczne stypendium w Międzynarodowej Szkole Kostiumografii i Projektowania Ubioru oraz praktyka w Domu Mody Georga Chakra.Gratulacje!
Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć i wideo.
video